Oczami Nialla
Przygotowałem dla mojej dziewczyny niespodziankę oczywiście Harry musiał wygadać Victorii że coś dla niej mam. Teraz nie będzie bardzo zaskoczona zabije Harrego na szczęście nie powiedział co dla niej mam. Muszę zrobić coś żeby być w domu przed nią jedyne co przyszło mi do głowy to napisać do Elenour , Daniell i Perrie czyli do dziewczyn chłopaków.Wysłałem im smsa z treścią że muszę coś zrobić , aby mi pomóc w sprawie niespodzianki dla Victorii musicie ją zabrać gdzieś na dwie godziny muszę mieć czas , aby wszystko przygotować. Dziewczyny od razu się zgodziły aby mi pomóc , gdyby nie one to nie wiem co bym zrobił.Dziewczyny zabrały Victorie na zakupy a ja szybko pobiegłem do domu. Gdy wleciałem do domu chłopaki siedzieli na kanapie więc postanowiłem ich po prosić o pomoc przy niespodziance to dziwne ale od razu się zgodzili.
Ja: Eeee chłopaki potrzebna mi wasza pomoc.
L: Gadaj w czym to ci pomogę ?
Ja: Trzeba ugotować coś pysznego posprzątać i udekorować stół i ktoś musi skoczyć do kwieciarni.
Lou: To ja skocze do kwieciarni po kwiaty , ale jakie ona lubi.
Ja: Mmm chyba białe róże , ale weź białe różowe i czerwone róże ja ci kasę potem oddam.
Lou: No to spoko to ja już pójdę po te kwiaty.
H: Ja ci ugotuje moje specjały te które Victoria lubi.
Ja: Dzięki stary życie mi ratujesz w ogóle każdy z was mi życie ratuje.
Lou: Ja posprzątam dom tak ci mogę pomóc.
L: To ja udekoruje stół najlepiej jak umię. Tylko co ty Niall zrobisz ?
Ja: Zapakuje to dla niej mam przebiorę się i udekoruje pokój .
L: No to bierzmy się do roboty bo mamy tylko półtoraj godziny do ich powrotu .
Zaczęliśmy pracować nad niespodzianką upiekliśmy ciasto i ugotowaliśmy coś sam nie wiem co. Teraz Liam dekoruje stół a ja dekoruj pokój aby było bardzo romantycznie. Mam nadzieję że jej się spodoba boże tylko tego w tej chwili pragnę aby jej się spodobało naprawdę tylko tego chce.
Oczami Victorii!!!
Kurde co to za niespodzianka że aż tak tajemnica o co tu chodzi w końcu wracamy do domu i zaraz się dowiem o co chodzi. Jechaliśmy do domu w bardzo fajnej atmosferze żartowaliśmy wspominaliśmy tylko dobre rzeczy i opowiadaliśmy sobie o swoich śmiesznych od pałach z dziecinstwa. Dojechaliśmy do domu. Gdy weszłam do mieszkania pięknie pachniało a dom błyszczał. W murowało mnie tylko gdy usłyszałam jak Niall przygrywa na gitarze moją ulubioną piosenkę wzruszyłam się tak że aż się popłakałam gdy weszłam do pokoju do stołu było pięknie nakryte róże były w każdym wazonie jaki był w domu. Najbardziej wzruszyło mnie to że Niall podszedł do mnie ubrany w garniturze klęknął i wyjął pierścionek i powiedział.
N: Za chwilę będzie nas więcej i chce aby ty i dziecko nosiliście moje nazwisko zostaniesz moją żoną?
Ja:Niall tak oczywiście że wyjdę za ciebie. Z tych emocji zrobiłam się głodna bardzo głodna.
N: No to chodźmy jeść chłopaki dziewczyny chodźcie do nas .
Każdy przyszedł na kolacje oczywiście Harry musiał się zdradzić że to on gotował.
Ja: Niall kiedy Harry nauczył cię tak dobrze gotować co?
H: Ja to ugotowałem bo mam talent .
Ja: To ja się już domyślam reszty .
Jedliśmy dużym apetytem za rok bierzemy ślub czyli nasze dziecko będzie mieć 8 miesięcy naprawdę tego się niespodziewałam.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ta dam jak wam się podoba ten rozdział chcecie jeszcze jeden czy mam już skończyć pisać te opwiadanie?
fajne tylko wkradło się dość dużo błędów, i dziwnie się to czyta błędami, ale super akcja ;)
OdpowiedzUsuń