Dzisiaj idę do lekarza na usg . I badanie kontrolne przy chłopakach muszę udawać że idę na spacer lub do sklepu bo wiem że jakbym im powiedziała to Harry zaraz też by wiedział. Bo chłopaki nie mają przed sobą tajemnic i pewnie zaraz robili by mi wykład na temat że on już dawno o tym powinien wiedzieć o mojej ciąży. Oczywiście z domu nie udało mi się wyjść niezauważoną . Tak natrawiłam po drodze przy drzwiach na Liama oczywiście chłopaki w salonie też mnie widzieli .
L:Hej dokąd to idziesz co?
Ja:Na spacer bo taka piękna pogoda . Wręcz idealna na spacer.
Z:Tak wystrojona na spacer ja jakoś tego nie kupuje.
Ja: Jestem dziewczyną i lubię stroić choćby na spacer .
N:Tylko tam jest trochę wiecznie ja bym na twoimmiejscu został w domu.
Ja: Niall ja się wychowałam w górach to taka temperatura to dla mnie nic .
Lou: Ale po ci na spacer torebka. Hazza zaraz by coś podejrzewał.
Ja: A jak będę wracała z spaceru to wstąpię do sklepu.
L:Wiesz może pójdę z tobą na spacer przydałoby mi się przejść.
Ja: To może wieczorem teraz chcę iść sama muszę o czymś pomyśleć.
L:Dobra czyli wieczorem idziemy na spacer pa.
Ja: Pa chłopaki będę za około 2 godziny .
Chłopaki spojrzeli na mnie i mi pomachali z salonu ja poszłam szybko do lekarza . Bałam się że czegoś się domyślą bo wtedy było by po niespodziance dla loczka. U lekarza jestem już jakieś 15 minut teraz w końcu moja kolej bo ile można czekać aby przyjął lekarz .
L:Dzień dobry pani to pani Weronika?
Ja:Tak czy mogę dzisiaj prosić o wydruk z zdjęcia z usg.
L:Oczywiście zobaczmy kto zamieszkuje pani brzuch.
Ja: To już będę mogła się dowiedzieć płeć dziecka ?
L: Nie jeszcze jest za wcześnie dopiero płeć się ukształtuje.
Ja z patrzył na monitor z usg nie dowierzaniem i zachwytem bo patrzyłam na moje dziecko .
L:O co to za niespodzianka muszę pani powiedzieć ze spodziewa się pani bliźniaków.
Ja: Naprawdę w mojej rodzinie to będą pierwsze bliźniaki.
L: Może się pani już ubrać zaraz dam zdjęcia , wypisze recepty na witaminy nie zbędne podczas ciąży i proszę nie wykonywać ciężkich prac ani nie dźwigać ciężkich rzeczy i rąk do góry.
Ja: Dobrze na pewno dostosuje się do pana zaleczeń i dziękuje za wszystko.
Lekarz przy wyjściu dał mi zdjęcia z usg. Tak bardzo się cieszyłam ze będę miała bliźniaki . Teraz przypominało mi się ze mam iść na spacer z Liamem. Więc zadzwoniłam do niego by przyszedł do parku. Po 15 minutach w parku zjawił się Liam . Oczywiście wystrojony bo to było w stylu Payna . Tak on uwielbiał się nawet bez okazji.
Ja: Liam świetnie wyglądasz tak wystrojony ze chocho .
L: Dzięki mogę zadać ci pytanie ?
Ja: Jasne wal , ale nie obiecuję ze odpowiem na to pytanie.
L: Ty masz przed nami tajemnice i to dość dużą ?
Ja: Liam powiem coś czego nikomu jeszcze nie mówiłam, albo powiem ci co planuje.
L:Powiedź chociaż co planujesz wiesz ze wszyscy jesteśmy ciekawi .
Ja: Planuje dla was niespodziankę moim zdaniem pozytywnym .
L:No na pewno to będzie duża niespodzianka .
Na spacerze byliśmy jakieś 1,5 godziny chodziliśmy bez celu po parku w końcu obje zgłodnieliśmy i postanowiliśmy pójść do domu . By coś zjeść . W domu na szczęście mój kochany chłopak coś gotował więc mogłam szybko pójść do pokoju i włożyć zdjęcie z usg mu pod poduszkę . Obiad Harremu wyszedł świetny .Po obiedzie poszłam do łazienki a Harry do pokoju . Z łazienki usłyszałam rozmowę Harrego z Zaynem .
H: Ty patrz zdjęcia z usg będę ojcem tylko dlaczego nie powiedziała mi tego wcześniej.
Z: Może czekała na odpowiedni moment . Dobra stary ja ide bo się zapowiada dłuższa rozmowa .
Gdy wyszłam z łazienki od razu wiedziałam ze będzie miał o coś pretensje .
Ja:To miała być niespodzianka.
H: Ja się cieszę ze będziemy mieć dzieci, ale jestem zły na ciebie.
Ja: Nie rozumiem czemu jesteś na mnie zły co ?
H: Bo dobrze wiesz że jesteś w ciąży już około miesiąca a ty ciągasz mnie na dyskoteki.
Ja: Harry nikt nie jest ideałem i co z tego że byliśmy na dyskotece ?
H: Wypiłaś drinka to szkodzi dzieciom i raz zapaliłaś papierosa .
Ja: Nic się nie stało przecież od jednego drinka i papierosa.
H: Ale mogło się stać teraz będę cię pilnował na każdym kroku .
Ja: Tak najlepiej kup mi smycz bo ci ucieknę .
H: Jak mogłaś sięgnąć po alkohol jak wiedziałaś że jesteś w ciąży to było głupie.
Ja:Dobra przyznaje nie była to najmądrzejsza decyzja , ale jak tyle wiesz o ciąży to powineś wiedzieć że kobiety w ciąży się nie denerwuje .
H: Dobra poniosło mnie przepraszam wiedz ze bardzo się cieszę ze będziemy mieć dziecko .
Szybko poprawiłam Harego w tym co powiedział .
Ja: Harry ja urodzę bliźniaki i zgaduje ze to będzie dwóch chłopców.
Wtedy wtrącili się chłopaki z tekstem że raczej to będą dwie dziewczynki i będą miały charakter po mamusi a my będziemy je kochać i nie dopuszczać do nich żadnych chłopaków a jak jakiegoś dopuścimy to tylko jak przejdzie specjalne testy.
H: Nie ja wam mówię to będzie chłopczyk i dziewczynka.
Dzisiaj ten dzień był dziwny , ale zaczął się dobrze i skończył się dobrze . Za trzy miesiące dowiem się czy w brzuchu mam dwie dziewczynki czy dwóch chłopców czy chłopiec i dziewczynka.
Wiem ze chłopacy się cieszą z tej w ciąży .
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I jak kochani podoba wam się ósmy rozdział . I co myślicie Weronika urodzi parkę czy dwie dziewczynki albo dwóch chłopców. Mam nadzieję że nie zawiodłam i proszę o szczerą opinie w komentarzach. Przepraszam za błędy. I wiem ze zepsułam ten rozdział za co bardzo przepraszam
BRAK MI SŁÓW TO JEST MEGA CUDOWNE I BŁAGAM CIE NIE PISZ że CI NIE WYSZŁO BO JEST WSPANIAŁY JAK ZWYKLE KOCHAM I CZEKAM NA Ciąg DALSZY <3 <3 i myślę że to będzie chłopczyk i dziewczynka :)
OdpowiedzUsuńAwwww <3 Świetne ;*
OdpowiedzUsuń