piątek, 14 lutego 2014

Imagin z Liam'em dla Mrs. Payne od Crazy Mofos xx

.Jestem wykłą nastolatką która się przyjaźni z One Direction od 2 lat. Mieszkam z tymi cymbałami od roku. Nie powiem świetnie się u nich  mieszka. Najbardziej się chyba dogadujesz z Liam'em.  A raczej na pewno ponieważ jesteś z nim od ponad pół roku. Nie ukrywam, było kilka bardzo upojnych nocy ale jedna przeszła samą siebie. Lecz właśnie wtedy to się stało. Zaszłam w ciążę. Miałam dopiero 17 lat a już oczekiwałam dziecka. Prawdopodobnie było to pierwszy miesiąc ciąży. Nie byłam za bardzo Happy ponieważ nie wiedziałam jak Liam na to zareaguje. Nic mu nie mówiłam ale w końcu zbiorę się na odwagę i mu powiem.  Była godzina 13:30. Chłopacy jeszcze byli na próbie więc ty postanowiłaś ich odwiedzić. Gdy weszłam do studia, napotkałam się na bardzo bolesny jak dla mnie widok. Mianowicie Liama całującego jakąś brunetkę. Łzy co raz szybciej napływały mi do oczu.  Nie miałam już sił na nic.
- Ach to tak się według ciebie nagrywa płytę ? -byłam wyjątkowo opanowana.
- Weronika to nie tak...
- A jak !? Bo przecież to jest normalne, że chłopak całuje dziewczyny w pracy wiedząc, że jego dziewczyna czeka na niego w domu ! Bo ma coś ważnego mu do powiedzienia co zmieni ich życie !!!  -nie powstrzymywałam już łez oraz złości. Łzy spływały jak wodospad.
- Proszę daj mi wytłumaczyć -on mówił spokojnie jak gdyby nigdy nic.
- Nie ma tutaj nic do tłumaczenia ! Z nami koniec ! -krzyknęłam. -Wiesz co ? Nie było by mnie tutaj gdyby nie to, że przyszłam ci powiedzieć, że jestem w ciąży. Myślałam, że to najlepszy moment ale widzę że się myliłam.  A i jeszcze jedno, zapomnij o mnie...nie pisz, nie dzwoń. Zachowuj się tak jak by mnie i naszego dziecka który za 8 miesięcy przyjdzie na świat nie było ok ? Dzięki. -w końcu mu powiedziałam, chodź może nie powinnam. No nie ważne. Wybiegłam z tego budynku. Biegłam prosto przed siebie. Aż w końcu dobiegłam do domu. Od razu poszłam do łazienki. Jedynym celem była żyletka. Jak już ją znalazłam, zaczęłam robić cięcia. Jedno....drugie....trzecie....przed oczami widziałam ciemność. Ale słyszałam czyjeś głosy. Otworzyłam oczy i zobaczyłam moją zmarłą matkę. Czyli byłam duchem. Ona wyciągnęła do mnie rękę.
- Chodź córciu...-odezwała się.
Chwyciłam ją i wstałam. Stanęłam koło siebie. Miałam na ręce mocne cięcia, a nademną stał Liam. On płakał. Krzyczał, żebym go nie zostawiała. Tłumaczył mi, że to fanka która go pocałowała. On tego nie chciał. Po chwili i ja jako duch zaczęłam płakać.
- Kotku nie płacz proszę. Wybaczam ci to. Ja i nasz bobasek. Kocham cię. Proszę nie płacz. -mówiłam do niego łkając.
- Mamo... Czy to już koniec ? -zwróciłam się do matki.
- To od ciebie zależy córciu czy będziesz walczyła. -odpowiedziała i znikła.
- Mamo !? Mamo !? Gdzie jesteś !?
- nie odpowiedziała mi. Po prostu znikła. Nagle do łazienki wparowało trzech gości. Jak sądzę lekarzy.
Zabrali mnie do szpitala. Próbowali mnie uratować. Udało im się lecz ja byłam zbyt słaba. To były moje ostatnie minuty życia.
- Liam....
- Kotku, obudziłaś się - ucieszył się.
- Liam ja wie, że ty tego nie chciałeś. Wybaczam ci.-odpowiedziałam.
- Dziękuję. Kocham cię. -zobaczyłam jak łzu spływają mu po policzku.
- Ja ciebie też. Wiem, że to są moje ostatnie minuty życia ale chciałam ci powiedzieć żebyś ułożył sobie życie z kobietą którą pokochasz tak bardzo jak mnie i założysz z nią rodzinę. -wybełkotałam.
- Obiecuję. Kocham cię.
- Jak ciebie też Liam. Żegnaj. - Powiedziałam i zamknęłam oczy.
Zdążyłam jeszcze poczuć zmak jego ust. Zamknęłam oczy i odeszłam. Umarłam. Nie było już mnie. Wszyscy bardzo płakali na moim pogrzebie. Zwłaszcza Liam. Nie mógł się pozbierać, ja byłam z nim jako duch. Nie opuszczałam go. Po roku Liam znalazł sobie idealną dziewczynę dla siebie. O co najciekawsze to ja ją poprosiłam o to żeby byli razem. Ona mnie widziała. Doradzałam jej i pomagałam. Kilka miesięcy później zaszła w ciążę. Bardzo mnie to ucieszyło. Liam spełnił moją prośbę. Wiem, że nadal o mnie myśli i kocha tak samo ja. Później musiałam już odejść z ich życia i być Aniołem. Patrzyłam na nich z góry jako Anioł.

______________________________________
KONIEC i jak wam się podoba ? Proszę o szczere komentarze <3 /Crazy Mofos xx
















































































3 komentarze:

  1. Doprowadziłaś mnie do płaczu piękny jest ten imagin . Nie no cud bardzo mi się podoba jesteś boska . Pozdrowienia Mrs. Payne

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję <3 woow to był mój pierwszy smutny imagin xD cieszę się że ci się Podoba xx a teraz ja proszę o nwxta z twojego opowiadania xx /Crazy Mofos xx

    OdpowiedzUsuń
  3. ryczę po prostu ryczę to jest cudowne <3 <3

    OdpowiedzUsuń