Lekarz pozwolił na wejść na sale gdzie leżał Liam. Leżał taki bez brony. Było mi go żal czekałam na to jak się obudzi obudził się jakoś 3godziny po tym jak przyjęli go na odział intensywnej terapi. Spojrzał na mnie i zadał mi pytanie które mnie szokowało.
L:Dlaczego pani siedzi przy moim łóżku znamy się?
Myślałam że żartuje i chce wywołać u mnie uśmiech , ale on mówił śmiertelnie poważnie.
Ja: Liam to Jade kiedyś byliśmy ze sobą jestem tutaj z Niallem z twoim kolegą z zespołu .
L:Ja mam na imię Liam i gram w zespole to ja nie jestem strażakiem.
Ja:Tak masz na imię Liam i grasz w zespole a strażakiem chciałeś zostać jakbyś nie śpiewał.
Ja i Niall nie wierzyliśmy w te jego pytania wzięłam telefon i zadzwoniłam do Zayna a Niall zadzwonił do Louisa. Opowiedzieliśmy im co się stało i że Liam nic nie pamięta . Przyjechała cała trójka bo Lou zadzwonił zaraz do Harrego bardzo mnie ucieszył ich widok. Ale Harry myślał ze to moja wina i bardzo na mnie naskoczył od razu mówiąc mi ze to wszystko przeze mnie ja tylko patrzałam na niego i płakałam bardzo mnie to bolało bo to przecież nie była moja wina gdy on skończył mówić wyszłam ze szpitala. Gdy byłam już przy wyjściu usłyszałam rozmowę Nialla i Harrego.
N:Stary to nie jej wina ona pomagała go szukać.
H: Przez nią Liam sie zmienił to jej wina.
N:Ona go znalazła wiesz co by mogło się stać gdyby ona go nie znalazła?
H: Nie nie ma bladego pojęcia . Co by mogło się stać?
N: Mógłby umrzeć ona uratowała mu życie a ty byłeś dla niej wredny. Dobra lecę jej szukać może jeszcze gdzieś tu jest . A tobie Harry radzę przemyśl to co ci powiedziałem bo ona jest niczemu wina.
Gdy Niall mnie znalazł siedziałam skulona w kulkę i płakałam bo moim zdaniem Harry miał racje to wszystko przeze mnie. Podszedł do mnie przytulił mnie i powiedział mi że Liam mnie potrzebuje.
Ja: Może masz racje , ale Harry ma w stu procentach racje to wszystko przeze mnie.
N:Przecież ty mu nie kazałaś iść na tą siłownię .
Ja:Proszę jakby kiedyś Liam sobie o mnie przypomniał to powiedź ze mnie juz nie ma na tym świecie.
N: Nie możesz się zabić on cię potrzebuje , on cie nadal kocha tylko nie u-mi ci wybaczyć tej zdrady.
Ja: Dobra chodźmy do Liam trzeba mu powoli przypominać.
Poszliśmy do szpitala przez okno sali zobaczyłam Harrego . Postanowiłam nie wchodzić od razu zauważył to Styles i wyszedł do mnie by ze mną porozmawiać tym razem na spokojnie.
H: Czemu nie wchodzisz na salę?
Ja: Bo nie chcę wam przeszkadzać ma jeszcze trochę dobrych manier.
H: Przepraszam cię za to ze zrobiłam ci awanturę nie chciałem.
Ja: Przyjmuje przeprosiny. Mogę ci zadać pytanie na które odpowiesz mi szczerze.
H: Jasne Jade dawaj te pytanie tylko żeby nie było matematyczne.
Ja: Harry za co ty mnie tak nienawidzisz przecież ja ci nic nigdy nie zrobiłam?
H: Szczerze mówiąc to ja czasami tak mam że osoba mi nic nie zrobi a ja jej nie lubię .
Ja: Dziękuje chociaż za szczerą odpowiedź.
H: to jak idziesz na salę ?
Ja: Tak zaraz przyjdę , albo nie teraz pójdę z tobą.
Liam leżał jeszcze dwa tygodnie w szpitalu codziennie go od wiedziałam wypuścili go dzisiaj , ale nadal mało pamięta. Jedziemy do domu Liam mieszka z chłopakami. Fajnie chłopcy zgodzili się ze mogę pomieszkać z nimi Harry w końcu mnie polubił. W domu Liam poszedł do swojego pokoju z Niallem. Po czym przyszedł po Niall i powiedział ze Liam chce porozmawiać ze mną na osobności.
Więc szybko poszłam do niego bardzo ciekawiło mnie o czym będzie rozmowa.
Ja: Chciałeś mnie widzieć i ze mną porozmawiać.
L: Tak bardzo mnie zastanawia dlaczego jesteś moją byłą dziewczynę a opiekujesz się mną jakbyś była moja obecną dziewczyną i dlaczego nie jesteśmy razem.
Ja:Opiekuję cie tobą bo mi na tobie zależy , a nie jesteśmy razem bo cię zdradziłam.
L: Tobym nie chciał cię znać jakby tak było.
Ja: Bo tak naprawdę nie chcesz mnie znać, bardzo cię to bolało ze cie zdradziłam.
L: Wiesz ze dużo dziewczyn wykorzystało to że nic nie pamiętam.
Ja: Tak raz cię zranił teraz postanowiłam ci naprawić tą krzywdę i być z tobą szczera .
Nic mi nie odpowiedział tylko wstał podszedł do mnie i mnie przytulił po czym spytał mnie czy mu się dobrze kojarzy ze ma dwie siostry i ze śpiewa w zespole one direction. Byłam zdumiona tym.Otworzyłam szeroko oczy i powiedziałam.
Ja: Liam zaczynasz sobie przypominać .
L: Tak powoli zaczynam sobie to wszystko przypominać.
Po tych słowach się popłakałam bo bałam ze jak przypomni sobie całość nie będzie chciał ze mną gadać i ze nigdy w życiu nie będzie chciał mnie przytulić.
Liam po trzech tygodniach odzyskał pamięć całkowicie . Teraz zastanawia mnie czy jeszcze kiedyś będziemy parą.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ta dam kolejny rozdział napisany jak myślicie wrócą do siebie doceni Liam to że mu pomogła ?
Sorki zze zepsułam , ale nie umiem pisać imaginów i przepraszm ze błędy. I jak wam się podoba ten rozdział opinie proszę wyrażać w komentarzach. Dziękuje i pozdrawiam.
Jak dalej bedziesz pisać, że nie umiesz pissać i że zepsułaś, to nie bd czytać!!! <3 Piszesz świetnie i czekam na next ;*
OdpowiedzUsuńTylko jakbyś mogła trochę błędy poprawiać to byłoby fajnie ;)
Pozdrrooo <3
super ni nie pisz że nie umiesz pisać bo to nie prawda <3
OdpowiedzUsuń