Około trzeciej w nocy dostałam 5 sms-ów które odczytałam dopiero jak wstałam czyli około 9 rano.
Smsy co mnie bardzo zdziwiło były od Liama w każdym było dziękuje ci za pomoc.Więc zaraz odpisałam ze nie musi mi dziękować bo każdy na moim miejscu zrobił by to samo. Po czym włączyłam telewizor. Oglądałam swój ulubiony program telewizyjny. Bardzo nie lubię gdy ktoś mi przerywa oglądanie odwiedzinami. Ale poszłam otworzyć drzwi. Przed drzwiami stał Zayn. Jego widok bardzo mnie zdziwił. Bez zastanowienia powiedziałam mu żeby wszedł do środka.
Z: Dziękuje ze mogę wejść do ciebie.
Ja: Co się stało że przyszedłeś , nie wiem pokłóciłeś się z chłopakami?
Z: Nie, ale muszę ci coś powiedzieć musisz to wiedzieć ja już dłużej tak nie mogę.
Przerwałam mu tą złudną wypowiedź która trwała dla mnie wieki jednym pytaniem.
Ja: Zayn błagam co musisz mi powiedzieć no powiesz mi to w końcu.
Z: Kocham Cię wiem że kochasz Liama , ale chciałem żebyś to wiedziała.
Ja: Zayn nie wiem może coś z tego będzie , ale sama nie wiem.
Powiedziałam to po czym przytuliłam się do niego z całej siły. Po czym zaczęłam płakać Malik od razu spytał się mnie co mi jest dlaczego płaczę . Wtedy pokazałam mu list od właściciela mieszkania. W którym pisało że jeśli do trzech dni nie spłaczę długów za mieszkanie mam się wyprowadzić.
Z:A masz pieniądze by je spłacić ?
Ja: Nie nie ma mnie ledwo stać na życie.
Z: Pakuj się wprowadzisz do mnie .
Ja: A co na Liam on się musi zgodzić.
Z: On się zgodzi . Ty mu pomogłaś w potrzebie on też ci pomoże.
Dalej tą rozmowę skończyliśmy w aucie jechaliśmy do domu. W domu wszyscy byli zdziwieni że ja się wprowadzam. Od razu zobaczyłam niezbyt zadowolone miny Liama i Harrego. Podeszłam do nich i powiedziałam że po prostu potrzebuje pomocy. aby nie mieszkać pod mostem . Harry i Liam od razu zgodzili się żebym mieszkała z nimi. Więc szybko poszłam do pokoju dla gości. rozpakowałam się i siadłam na łóżko. Długo myślałam na tym co zrobić by długo u nich nie mieszkać. Do pokoju wszedł Zayn .
Z: Wcale nie musisz szukać pracy bo ja chcę żebyś tu mieszkała.
Ja: Ty owszem , ale reszta nie chce . Więc jak znajdę pracę to zaraz się wyprowadzę.
Chyba to słowa usłyszeli chłopaki. Bo zaraz do pokoju wszedł Liam i Harry.
L i H: Nie musisz się śpieszyć z znalezieniem pracy.
Ja: Wiem że wy mnie tu nie chcecie. Więc nie będę wam przeszkadzać. Ja tylko myślałam Liam że jesteś mi wdzięczny za pomoc. Tylko że ty nie chcesz mi pomóc w potrzebie. Moim zdaniem smsy z dziękuje nic nie znaczą bo dziękuje to tylko słowo składające się z paru liter. Dziękuje w tedy coś znaczy jeśli mówisz to prosto z serca.
L: Wiem masz rację, trochę głupio się zachowałem przepraszam.
Ja: Proszę cie wyjdź mi z pokoju bo nie chcę abyś widział jak płaczę.
L: Naprawdę przepraszam nie chciałem tego zrozum.
Ja: Nic nie szkodzi idź już proszę .
Liam wyszedł z pokoju po mojej prośbie > Mam ogromny mętlik w głowie nie wiem czy kocham Zayna czy Liam. Nie wiem z kim będę w przyszłości nic nie wiem .
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I jak podoba się rozdział o Jade. Przepraszam za błedy
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
*.* Bossski i szybko next plis ;*
OdpowiedzUsuńno tego sie nie spodziewałam no cudowny boski i jeszcze lepiej <3
OdpowiedzUsuń