Dzisiaj kolejny dzień idę do tej durnej szkoły. Tak nienawidzę mojej klasy. Najbardziej z nich nienawidzę chłopaka o imieniu Tom. Tak jest przypakowany i myśli że każda laska jest jego. Zadziera ze mną myślą że ma jakieś szansę, ale to ja jestem bogata a on jest biedny. Więc tak wychodzę rano o 7:30 do szkoły ubrana pięknie zresztą tak jak zwykle. Dużo osób mi zazdrości. Ci co mi zazdroszczą mówią o mnie fałszywa szmata. Szczerze mówiąc mam w dupie ich opinie. Gdy weszłam do szkoły jakiś chłopak blondyn szedł z kawą i nie zauważył mnie i wylał na mnie kawę.
Ja: Uważaj jak łazisz debilu ! Powiedziałam to patrząc na plamę którą kawa zostawiła na mojej bluzce.
On: Spierze się ta plama i przepraszam nie musisz mnie wyzywać.
Ja: To moja sprawa kogo wyzywam a kogo nie zrozum to i weź sobie idź do swojej klasy.
On: A wiesz gdzie może jest klasa 3.C studia muzyczne.
Ja spojrzałam na niego z niedowierzaniem i zaczęłam śmiać się do rozpuku.
Ja: Idę tam zaraz mamy zajęcia z bardzo surowym nauczycielem i ty tam serio się uczysz ?
On: Uczę się od dzisiaj dobra chodźmy do tej klasy.
Weszliśmy do klasy a nauczyciel spojrzał na mnie i powiedział coś co mnie wmurowało.
Nau: Proszę widzę ze Victorio poznałaś już Nialla , więc będziesz w nim w grupie.
Ja: Nie chce być z nim śpiewać.
N: Mi to jedno z kim będę w grupie.
Nau: Nie interesujesz mnie to co myślisz o tym Victorio. Proszę macie tu tekst i próba teraz.
Ja i Niall zaczęliśmy śpiewać piosenkę z tytanika. Wyszło nam to całkiem nieźle. Po lekcjach poszłam do parku siadłam na ławkę a koło mnie usiadł Niall i zaczął rozmowę.
N: Możesz ze mną przez chwilę porozmawiać?
Ja: Tak mów co chcesz nawijaj ten makaron na uszy.
N: Dlaczego jesteś taka no wiesz ?
Ja: konkretniej o co ci chodzi ludzie mnie poniżają .
N: Wiesz bardziej ty poniżasz ludzi jeśli ktoś jest biedniejszy to już nie zadajesz się z nimi.
Ja: A co ty o mnie wiesz ? No co ?
N: Ze masz na imię Victoria umisz śpiewać i jest zarozumiała zapatrzona w siebie dama.
Ja: Dobra fajnie przyjdź jutro do mnie na próbę mieszkam na nowym osiedlu w takim dużym niebieskim domu z dużym ogródkiem .
N: Niedaleko mnie w zielonym domu . Przyjdę jutro o 15 do ciebie pasuje ci ta godzina?
Ja: Tak przyjdź o tej 15 jutro pa idź już do domu.
Poszliśmy do domów długo myślałam nad tym co powiedział mi Niall . W domu postanowiłam pójść do Nialla. Drzwi do jego domu otworzył mi jakiś brunet.
Ja: Hej przyszłam do Nialla jest w domu. Mam na imię Victoria.
On: Jest i cześć i mam na imię Zayn.
Ja: Za wołasz Zayna tutaj proszę.
Z: Wejdź do środka zaraz go zawołam. Niall jakaś Victoria do ciebie stary.
N: Cześć dlaczego tu jesteś przecież jutro mamy próby.
Ja: No bo chciałam pogadać o tym co mi powiedziałeś w parku.
N: Dobrze chodź na górę pogadamy o tym.
Cały dzień o tym rozmawialiśmy chce się zmienić podoba mi się ten chłopak ,ale co z tego wyniknie sama nie wiem. Jak dokąd miałam chłopaków którzy patrzą tylko na wygląd. A Niall jest iny on patrzy na charakter szczerość i zachowanie. Nie mam u niego szans dobrze to wiem ja nie zachowuje się jak miła dziewczynka a moim zdaniem on lubi tylko takie.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I jak kochani podoba się nowe opowiadanie ? Chcecie next czy nie ? Pozdrawiam was kochani Mrs.Payne.
Tak, chce next *.* świetne ;* Jak zwykle xD ;P
OdpowiedzUsuń