-
Ja otworzę. -powiedziała Jesy. Wszyscy byli zaciekawieni kto to mógł
być. Siedzieliśmy w salonie czekając na "tego kogoś" i Jesy. Mój świetny
nastrój niestety jak w mgnieniu oka prysnął. Okazało się, że to był
Zayn oraz Ona. Dziewczyna która zraniła Zayna i która niedawno odeszła z zespołu. Perrie. Co ona tutaj robi !? Nie wieżę, że tak po prostu do siebie wrócili. Byłam zdziwiona tak jak i reszta.
- Co ona tutaj robi ! -krzyknęłam razem z Jade wstając z kanapy. Popatrzyłam na Jade a ona na mnie z miną wyraźnie wkurzoną.
- No co ? Wróciliśmy do siebie. Nie cieszycie się ? -odpowiedział pytającym tonem Mulat.
- Natychmiast wyjdź stąd Perrie ! -krzyknął Harry, podchodząc do niej chwycił ją za łokieć i wyprowadził z domu trzaskając drzwiami.
- Czy ciebie na serio poje*ało Zayn ! Po co ją tu przyprowadziłeś !? -wykrzyczała Leigh
- Kocham ją a ona mnie ! Zrozumcie to w końcu ! -pierwszy raz widziałam go w takim stanie.
- Kocha !? Ty chyba nie wierzysz tej wariatce ! Ona jest z tobą dla pieniędzy ! Nie kocha cię ! To ty zrozum to w końcu ! Jesteś zaślepiony sztuczną miłością a sam nie widzisz kto cię tak na prawdę kocha !!! - wykrzyczałam mu w twarz, po czym pobiegłam do mojego pokoju. Zdążyłam zobaczyć jak Jesy daje mu liścia. Reszta dziewczyn biegła za mną. Nie mogłam uwierzyć jak Zayn był a w sumie jest zaślepiony jej sztuczną miłością. To jest chore. Mogłam mu powiedzieć wcześniej co tak naprawdę czuję. Szczerze to pewnie to by w niczemu nie pomogło. Ona go zdradziła a teraz udaje, że go kocha. Trzeba mieć tupet, żeby jeszcze pokazywać po takim zachowaniu jak ona miała. Ale jak widać jej się to opłaciło. Zayn najpierw rozkochuje, całuje a potem zostawia. Nienawidzę tej miłości do niego. Dlaczego to zawsze mnie spotyka ?
- Selena, nie przejmuj się nimi. Wszystko się ułoży. -usiadła kolo mnie Jade i przytuliła.
- Nie ma co. Nie chce mieć z nim nic wspólnego. Jak on może być z tą wiedźmą ? Czy on jest taki ślepy czy głupi, że nie widzi jak ona leci na jego kasę ? -powiedziałam płacząc.
- Głupi Dupek ! Jak jeszcze raz cię skrzywdzi to się z nim policzę ! A w ogóle to mogę już teraz, jeśli ci to poprawi humor. -powiedziała Leigh na żarty. Bynajmniej mam taka nadzieję.
- Ok. Ale nie warto. -odpowiedziałam uśmiechając się.
- Wiecie co...? Mam pomysł. Selena idź się ogarnąć. Zabieramy cię na zakupy. -powiedziała Jesy. Chodź mnie krótko znaja to i tak wiedzą jak mi poprawić humor.
- Ok. Idę się przebrać. -odpowiedziałam ocierając łzy.
- My chyba też. Bo nie pójdziemy w dresie. -śmiała się Jade.
Po piętnastu minutach byłyśmy już wszystkie ubrane i umalowane. Ja ubrana byłam w To,
Jade w To, Leigh w To a Jesy w To. Wyglądałyśmy olśniewająco. W końcu zeszłyśmy na dół gdzie byli chłopacy. Niestety razem z Zayn'em. Siedzieli na kanapie, gdy nas zobaczyli szczęka im opadła.
- WoW. Gdzie wy sie wybieracie takie wystrojone ? -zapytał Liam.
- A na zakupy. -uśmiechnęłam się.
- Mhm. Możemy iść z wami ? -w końcu się odezwał Niall.
- No jasne głodomorku. -odezwałam się a po chwili wybuchłam śmiechem. Był cały brudny od jedzenia. - tylko się umyj -i po chwili wszystkie się śmiałyśmy.
- Selena, możemy pogadać ? -zapytał Zayn. Spoważniałyśmy, ja nie chciałam z nim gadać i chyba dziewczyny to wyczuły.
- Nie Zayn. Ona nie chce z tobą gadać. -odpowiedziała Leigh.
- Wychodzimy dziewczyny nie chce mi się siedzieć tutaj.-odezwałam się po chwili ciszy.
- Niall ! Pośpiesz się ! -krzyknęłam tak żeby usłyszał. -Wy też chcecie iść ? -zwróciłam się do chłopaków.
- A możemy ? -zapytał Louis
- Jeszcze pytasz. -uśmiechnęłam się do niego. Po chwili słyszałam jak ktoś zbiega po schodach. Wszyscy byli gotowi. No może prawie, chodzi mi o Zayna. Siedział i patrzył się w jeden punkt na podłodze.
- A ty nie idziesz ? -zapytałam oschle.
- Nie. Ja idę do Pezz. -odpowiedział krótko. Już nie mogłam wytrzymać i wybiegłam z domu. Łzy spływały mi po policzkach jak nigdy.
- Selena, nie przejmuj się nim. Zapomnij na chwilę o tej całej chorej sytuacji Ok ? -podszedł do mnie Louis. Ja tylko pokiwałam twierdząco głową i otarłam łzy. Szliśmy przez park do centrum handlowego.
- Wiecie co ? Już się nie mogę doczekać mojej pierwszej trasy koncertowej. To będą nie zapomniane trzy miesiące. -odezwałam się po ciszy.
- My też już nie możemy doczekać się naszej pierwszej trasy z taką cudną piosenkarką jak ty. -odpowiedziała Leigh. Uśmiechnęła się do mnie jak i wszyscy.
- Dziękuję. Bardzo wam dziękuję. Gdyby nie wy to bym nie spełniła marzeń. - widocznie ich wszystkich to wzruszyło bo mnie mocno przytulili.
- O Jezu ! Dziewczyny My Mamy Wywiad ! -krzyknęła Jesy.
- Co !? Kiedy ? -zapytałam zdziwiona.
- Teraz ! -na szczęście nie miałyśmy studia daleko więc zaczęliśmy biec. Musiało to wyglądać komicznie. Gdy już dobiegliśmy, śmialiśmy się niezmiernie głośno. Wszyscy się na nas gapili jak na jakiś chorych psychicznie ludzi. Weszliśmy do środka i zajęłyśmy miejsca. Reporterka zadawała nam przeróżne pytania. na przykład:
"Czy związałaś się z którymś z One Direction"
"Co oznaczał twój pocałunek z Zayn'en"
"Czy to jest coś więcej niż przyjaźń "
A ja zadawałam sobie pytanie w myślach:
"Skąd oni mogą wiedzieć, że ja się całowałam z Zayn'em ?"
Odpowiadałam, że nic mnie z nim nie łączy tak samo jak z każdym z One Direction, przyjaźnimy się i nic więcej. Miałam powoli już dosyć tych wszystkich pytań.
Zapytali również o naszą nową trasę koncertową. I jak się z tym czujemy, że nie będzie w niej Perrie tylko ja. Jade odpowiedziała, że bardzo się cieszymy i nawet wolą mnie niż Perrie. Ponieważ ładniej śpiewam i jestem super osobą jak i przyjaciółką. Te słowa bardzo mnie ucieszyły, cieszyłam się, że tak o mnie myślą. Nadszedł czas na koniec wywiadu. Reporterka poprosiła, żebyśmy zaśpiewały jedną z piosenek. Wybrałyśmy "SALUTE". Wyszło nam wyśmienicie. Wszyscy zaczęli bić nam brawa. Podziękowałyśmy i zeszłyśmy ze sceny. Chłopacy byli zaskoczeni naszym występem. Miałyśmy na dzisiaj już dosyć. Więc postanowiliśmy pójść do domu. No i też tak zrobiliśmy, doszliśmy do naszego wspólnego teraz już domu,i weszliśmy do środka. To co tam zobaczyliśmy było okropne......
______________________________________________________________________
Hey ! I jak tam 7 rozdział ? Mi się wydaje, że skopałam go :/ No ale trudno ;)
Opinie piszcie w komentarzu <333
MUSZĄ BYĆ CO NAJMNIEJ 3 KOMENTARZE NA 8 ROZDZIAŁ <3 Liczę na was :*
CZYTASZ = KOMENTUJ
/Crazy Mofos xx
Cudny pisz szybko nexta pozdrowienia Mrs. Payne
OdpowiedzUsuńno nie będę ci pisała że cudowny itp bo to na pewno wiesz :) masz ogromny talent którego ci zazdroszczę :) czekam na next kocham <3 <3
OdpowiedzUsuń