poniedziałek, 27 stycznia 2014

Krótki Imagin z Zayn'em =D /Crazy Mofos xx

Jestem bardzo dobrą przyjaciółką chłopaków z One Direction. Traktujemy siebie jak rodzinę. Tydzień temu był dla mnie najgorszym a za razem najlepszym dniem w życiu. Dowiedziałam się, że Niall Horan jest moim bratem. Rodzice ukrywali to przed nami, nigdy im nie wybaczę tego, że mnie oszukiwali przez 18 lat. Pokłóciłam się z nimi i wyjechałam do Londynu. Zatrzymałam się w domu chłopców. Przyjęli mnie ciepło. Ja z Niall'em wszystko sobie wyjaśniłam i kochamy się jak na rodzeństwo przystało. Mijały miesiące a ja z chłopakami dogaduję się jeszcze lepiej. Zwłaszcza z Zayn'em. Traktuje mnie jak najlepszą przyjaciółkę mówi mi wszystko. Tak samo ja go traktuję, ale ja czuję do niego coś więcej niż przyjaźń. Boję się mu to powiedzieć ponieważ on jest z Perrie Edwards z słynnego zespołu Little Mix. O mojej miłości do Zayn'a wie tylko Liam, Daddy zespołu traktuje mnie jak siostrę. Z resztą ja go też, mogę mu się zwierzać wiedząc, że nikomu nie powie. Moje najlepsze przyjaciółki to Danielle Peazer - dziewczyna Daddy'ego i Eleanor Calder - dziewczyna marcheweczki (Louisa). Mogę im mówić wszystko. Wiedzą o Zayn'ie, o mojej rodzinie i o wielu innych rzeczach. Podpowiadają mi co mam robić, co uważają za stosowne. Mówią, że mam powiedzieć Mulatowi co do niego czuję, ale ja nie chce psuć jego związki z Pezz. Lecz jednego dnia wszystko się zmieniło. Przespałam się z Mulatem. Byłam pijana jak i on. Najgorsza wpadka bez zabezpieczenia. Po prostu cudownie. Przez kilka dni wymiotowałam, i mnie mdliło. Dziewczyny zaproponowały, żebym kupiła test ciążowy, też tak zrobiłam. Niestety wyszedł pozytywny wynik.
-... byliście pijani nie panowaliście nad tym, przespaliście się. A ty Zayn zdradziłeś Pezz...-tłumaczył Liam. Ja miałam łzy w oczach i wybiegłam szybko do swojego pokoju. Chwilę po moim wybiegu usłyszałam pukanie do drzwi. Był to Liam. 
- Mała, nie płacz...-uspokajał mnie. 
- Liam, ja to zrobiłam. Z nim. Gorzej być nie mogło.  -popłakałam się. 
- Ciii... Już nie płacz skarbie -uśmiechnął się Daddy.
- Ale Liam...ja....ja jestem w ciąży...-jeszcze bardziej płakałam. To powinnam nazwać rykiem. Nie chciałam psuć związku Zayn'a z Pezz. Bardzo mnie to bolało więc postanowiłam mu nic nie mówić. 
- Ale jak to !? [T.I] nie martw się ja, Dan i El pomożemy ci. Zayn na pewno też ci pomoże. 
- Dziękuję. Ale on nie będzie wiedział o istnieniu tego dziecka Liam. Ja mu nie powiem -odwróciłam się do niego tyłem. 
- [T.I] musisz mu powiedzieć. I tak się o tym dowie. 
- Ale nie ode mnie Liam. Ja mu nie powiem.
- Ok. Jak chcesz. Chodź na dół. -pociągnął mnie za nadgarstek. 
- Liam ? Mogła bym się do ciebie i Dan przeprowadzić ? No wiesz nie chce żeby zobaczył brzuch. - spytałam nie pewnie.
- Jasne. Kiedy chcesz się przeprowadzić ? 
- No a kiedy mogę ? 
- Dzisiaj ? -uśmiechnął się 
- Oki. Dziękuję Li. -dałam mu buziaka w policzek...Gdy zeszliśmy na dół, poprosiłam mojego brata na słówko. Powiedziałam mu wszystko. Jak poprosiłam o dyskrecję uszanował to. Można było zauważyć, że był wściekły i z chęcią by przywalił Mulatowi. 
- Kochani ja się dzisiaj wyprowadzam, dziękuję za miłe chwile. Na prawdę kocham was jak braci ale muszę sobie wszystko przemyśleć i poukładać parę spraw. Może się zobaczymy za 9 lub 10 miesięcy wtedy wam coś pokażę. -powiedziałam 10 ponieważ by coś podejrzewali, gdy to powiedziałam łza spłynęła mi po policzku. Harry do mnie podszedł i wyszeptał do ucha...
- Co jest ?
- Zatrzymasz to dla siebie ?
- Oczywiście dla ciebie wszystko 
- Jestem w ciąży z Zayn'em.  
- Ok. Masz zamiar mu powiedzieć ? 
- Nie. 
- Ok. Pomogę ci [T.I] nie będziesz sama. 
- Dziękuję. -pocałowałam go w policzek. Ja i Liam pojechaliśmy do jego i Dan domu. 

~9 miesięcy później~
Zayn jeszcze nie wie o dziecku. Ja z chłopakami ukrywamy to przed nim. Dzisiaj jest ten najcudowniejszy dzień. Dzień porodu małej Martiny. Była godzina 15 był u mnie Harry. Dostawałam skurczy. 
- Ha-Harry...To-To już ! -chwyciłam się 
- Co !? O cholera ! Jedziemy do szpitala ! Szykuj się ! -wsiadłam do samochodu Loczka i jechaliśmy. Na miejscu od razu pojechałam na porodówkę.  Wszyscy odrócz Zayn'a ponieważ jeszcze nie wiedział, przyjechali do nas. Ja z małą Tini (skrót od Martiny) leżałyśmy na łóżku. Wszyscy się cieszyli i gratulowali. Po tygodniu wyszłam ze szpitala. Postanowiłam pójść na spacer z Tini. Gdy byłyśmy w parku pech chciał, że spotkałam Zayn'a. Był z Perrie, szli za rączkę. Ona musiała iść i sobie poszła. Ja szłam z wózkiem przed siebie. Uśmiechałam się do małej a ona do mnie. 
- [T.I] ? [T.I] to ty ? 
- Tak to ja. -ominęłam go. 
- Ej ! Stój !  
- Czego chcesz !? 
- To moje dziecko prawda ?
- Tak. -odpowiedziałam odchodząc. -Ale zapomnij- dodałam.
- Kocham cię ! -krzyknął. -Kocham WAS -dodał podchodząc do mnie.
- Zayn. Jesteś z Perrie. Nie chce psuć waszego związku. Pasujecie do siebie. 
- Ale my już nie jesteśmy razem. Zerwałem z nią przed chwilą, Bo uświadomiłem sobie, że tylko ciebie kocham.
- Ja ciebie też kocham. -pocałował mnie. 
- To jak ma na imię ta piękność ? -wskazał na Tini 
- Martina. Ale w skrócie Tini. -uśmiechnęłam się. -Jest podobna do ciebie. 
- Ładne imię. Moja córeczka. -poleciła mu łezka ze szczęścia. -Chce założyć z tobą rodzinę. W sumie już ją mam ale, dobra prosto z mostu. Zechciała byś mnie uczynić najszczęśliwszym chłopakiem na świecie i zostać Panią Malik ? -po tych słowach uklęknął i wyjął czerwone pudełeczko w kształcie serduszka a w środku srebrny pierścionek z diamentem. 
- Oczywiście że TAK ! -popłakałam się ze szczęścia. Mała Tini uśmiechała się od ucha do ucha. 

No więc jesteśmy szczęśliwą parą i za dwa miesiące bierzemy ślub.  Wszyscy się ucieszyli z faktu, że jesteśmy razem. Jesteśmy kochającą się rodziną.


KONIEC !!! 
_______________________________________________________
_______________________________________________________
_______________________________________________________
Wiem spieprzyłam go za co bardzo przepraszam. 

2 komy = 4 część Seleny. ;) /Crazy Mofos xx 
 
 




 

5 komentarzy:

  1. OMG zakochałam się hahah kocham tego bloga <3 <3 i was <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięuję =) my też cię kochamy =D Niestety jak nie będzie 2 komentarzy nie dodam 4 części o Selenie PRZEPRASZAM =(

      Usuń
  2. nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee :( na pewno ktoś skomentuje :) a jak nie to ja coś wymyśle <3

    OdpowiedzUsuń
  3. oki. na razie nikt nie skomentował więc nie będzie 4 części. (nie że w ogóle, ale na razie) =(

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięęęękneeee <33
    zapraszam:
    http://nig-d-y.blogspot.com/
    http://lifeisbrutal-onedirection-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń