poniedziałek, 20 stycznia 2014

Mrs.Payne imagin z Harrym

Hejka łapcie tu imagina z Harrym.
Samotnie wychowuje 5-letnią Alice bo mój były chłopak uciekł gdy się dowiedział że jestem z nim w ciąży i od tamtej pory go nie widziałam . Dzisiaj pojechałam z Alice do wesołego miasteczka. W wesołym miasteczku poszłam na chwilę do sklepu gdy wróciłam zorientowałam się ze Alice znikła . Zaczęłam wołać Alice przez całe miasteczko , ale nigdzie  nie było mojego aniołka.Jedynie przede mną stał wysoki przystojny brunet .Więc postanowiłam go spytać.
Ja-Przepraszam nie widział pan może 5-letniej dziewczynki ,włosy brązowe loki ,ubrana na niebiesko ?
H- Tak w budce  z hod dogami .
Ja- Dziękuje za pomoc.
H- Jeśli nie ma pani nic przeciwko pójdę z panią . Jak coś jestem Harry
Ja-Proszę mówić do mnie Ariana .
Weszłam do budki podeszłam szybko do Alice bo siedziała obok 4 facetów, lecz 
Harry powiedział -spokojnie znam ich kazałem jej tam siedzieć aż ty się nie znajdziesz.
Ja-Dziękuje, ale ja i Alice musimy już iść.
A-Mamo , ale oni są  baldzo mili.
Ja-Kochanie dobrze,ale idziemy i mówi się bardzo a nie baldzo bo będą się z ciebie śmiali.
A-Mamo ale oni są tak mili że się nie śmieją.
Ja-Dziękuje za opiekę .No kochanie idziemy.
A-Mamo a wiesz ze ten pokazała na Liama boi się łyżeczek a ten w czarnych włosach boi się wody a ten blondyn je więcej niż pan grubas z góry.
Ja-To ładnie że wiesz o nich tak dużo ,ale idziemy na pociąg.
H-was podwiozę moim znaczy naszym busem.
Ja-Dobrze to mi nawet pasuje.
A-Mamo ten z lokami byłby fajnym tatą.
Ja-Kochanie coś ci już na ten temat mówiłam.
Lou i L-To ona nie ma taty.
Ja-Ma ale totalnego dupka.
N i Z- Jak Harry będzie tatą to my wujkami.
A-Ty blondyn nie .
N-Czemu?
A-Bo mi wszystko zjesz .
Ja i reszta chłopaków zaczęliśmy się śmiać a Niall zrobił się czerwony .
Ja-Kochanie jesteś głodna ? M i jeszcze jedno przeproś pana .
A-Podeszła do Nialla i powiedziała przepraszam.
N-Nie trzeba było .
Ja-Ona musi przepraszać bo inaczej się nie nauczy .
A-Mamo daj mi jeść
Ja podałam jej jabłko a ona na to że chcę marchewkę .Więc podałam jej marchewkę  Lou popatrzał na mnie i na marchewkę .
Ja- Co ty też chcesz marchewkę.
Lou-Jak mogę prosić.
Ja podałam mu marchewkę mówiąc proszę.
Pół godziny później .
Pojechaliśmy do domu mała ciągle mi truła ze Harry byłby fajnym tatą.Chłopaki uparli się ze Alice jedzie do nich na noc a ja zostaje z Harrym kazałam i ją przywieść o 14 . Chwilę po tym zaczęłam się całować z Harrym i poszliśmy w stronę sypialni.Obudziłam się na klatce piersiowej loczka spojrzałam na zegarek, Harry za 10 minut 14 więc ubieraj się szybko. Na szczęście zdązyliśmy .
A-Mamo co ty robiłaś z Harrym.?
Ja- Film patrzyliśmy.
Lou-Bo wujek Lou  mówił ze trzeba być u niego bo rodzice się bawią
H-Ona powiedziała rodzice.
Ja-Może zamieszkamy razem.
H-Czekałem na to pytanie i tak/
A-To jak zamieszkacie razem to będę mieć braciszka
H-Albo siostrzyczkę
Ja-Raczej tak kochanie
A-Mamo wujek Lou i Niall i Zayn i Liam oraz ciocia Elenour Danielle i Perrie zabierają mnie na zakupy.
Ja-Lou wiesz coś o tym.?
Lou-No to był mój pomysł bo ja kocham zakupy.
Ja - To więc ja i Harry pójdziemy na dyskotekę.
Dwa lata później ja , Harry Alice i Josh tworzymy szczęśliwą rodzinę. Josh to nasz syn ma on 2 miesiące a Alice już chodzi do pierwszej klasy i pyskuje bardziej niż prędzej.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------




I jak kochani podoba wam się mój imagin moim zdaniem mi nie wyszedł ale dodaje .


3 komentarze: