Dzieńdoberek Wam !!! Co tam u was ? Ja już dzisiaj pisałam próbny test 6-klasisty xD A teraz Imagin dla was =D moze być troszkę krótki ale mam nadzieję że się spodoba :*
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
- Pójdziemy do naszego "magicznego" miejsca ? -zapytał Mulat.
- Tak, jasne. -odpowiedziałam. Ku mojemu zaskoczeniu, Zayn złapał mnie za rękę i tak sobie szliśmy. W pewnym momencie puściłam rękę Zayna. Staliśmy przy wielkim drzewie w lesie.
- Coś się stało ? -spytał Mulat.
- Nie nic takiego, po prostu jeszcze do mnie nie doszło to, że Harry już się pocieszał inną. -wybełkotałam po czyn spłynęły mi łzy.
- Nie płacz mała, proszę nie warto. -starał poprawić mi humor ale jednak mu się to nie udawało.
- Zayn, ja nawet nie byłam z nim jednego dnia. -wybełkotałam coś pod nosem.
- Wiem. Ale tak jest w życiu. Może to nie był ten właściwy. Może jeszcze cię czeka wielka miłość i chłopak z którym będziesz szczęśliwa. -to co on mówił wydawało się takie mądre, że aż się zdziwiłam.
- No to teraz mnie zaskoczyłeś, może i masz rację. Ale ja go kocham Zayn. -on nic nie odpowiedział tylko mnie mocno przytulił.
- Laura ? -spytał nie pewnie
- Tak ?
- A jak by się okazało, że twój najlepszy przyjaciel który cię wspiera i takie tam, się w tobie zakochał ale by nic ci o tym nie powiedział tylko trzymał to w sobie, to co byś zrobiła ? -spytał pewny tego co mówi, nie wiedziałam o co mu chodzi. Oderwałam się z jego uścisku i spojrzałam mu w oczy. Może on coś sugeruje ? Nie, to nie możliwe bo w nim jest zakochana Ally.
- No nie wiem, a do czego zmierzasz ? -Tak. Po tej minie mogłam zrozumieć wszystko co chce powiedzieć.
- No bo wiesz, no ja się chyba zakochałem. -powiedział tak cicho, że prawie go nie usłyszałam.
- Zayn, ale ty jesteś z Ally. -wybełkotałam też cicho.
- Ja z nią nie jestem. Jesteśmy tylko bardzo dobrymi przyjaciółmi, nic więcej. -Tsaaa... Tylko że on nie wie co czuje Ally.
- Ona się w tobie zakochała. Nie mogła bym zrobić tego przyjaciółce. -niestety. moje tłumaczenia na marne. W końcu doszło do tego, że chwycił moje policzki w swoje cieple ręce i musnął moje usta. Nie chciałam tego ale no jak tu się nie oprzeć brązowookiemu, umięśnionemu, pięknemu chłopakowi jak on ?!
- Zayn, nie powinniśmy. -oderwałam się od niego.
- Ok. To co ? Wracamy do domu ?
- Tak. -chciałam już wracać. Byłam ciekawa czy Harry wrócił i co ma mi do powiedzenia.
~pod domem~
Weszliśmy, zdjęłam buty i płaszcz. Z salonu słyszałam jak ktoś się kłóci, były to dziewczyny i... Harry ?Reszta chłopaków starała się opanować sytuację ale im jakoś nie zbyt to wychodziło.
- Co tutaj się dzieje ? -krzyknęłam, chciałam przerwać tą awanturę i dowiedzieć się o co chodzi.
- Laura ! Już jesteś... jejciu cała zapłakana. Nie płacz więcej, nie warto. - podeszła odrywając się od kłótni Alex, przytuliła mnie i pogłaskała po głowie.
- Wiem, ale to jest silniejsze. -powiedziałam na ucho Alex.
- Widzisz co jej zrobiłeś !!! Jesteś zwykłym świnią !!! Puszczasz się z pierwszą lepszą !!! -krzyczała dalej Ally.
- Nie moja wina !!! to ta dziewczyna mnie pocałowała !!! -odpowiedział krzycząc Hazz
- Ta, Ona. Nie miałeś zamiaru nawet tego przerwać. Było widać, że ci się to podoba i nie pieprz mi tu kłamstw ! -w końcu nie wytrzymałam i wydarłam się - Kleiłeś się do niej !!! Nie wiedziałam, że się tak szybko umiesz pocieszyć. -ostatnie zdanie powiedziałam już normalnym tonem. Nie wytrzymałam i wybiegłam z salonu płacząc. Widziałam tylko, że biegną za mną jakieś osoby, ale nie widziałam jakie. Weszłam do pokoju i zaczęłam płakać jak małe dziecko.
- Laura otwórz, to ja Liam. -postanowiłam otworzyć, bo co mi szkodzi pogadać z moim przyjacielem.
- Czego chcesz ? -miałam zapłakane oczy, wyglądałam okropnie. Wiem to po minie Liama jak mnie zobaczył.
- Co ? Aż tak strasznie wyglądam ? -uśmiechnęłam się lekko...
Koniec części 10 :D jak wam się podoba ? /Crazy Mofos

BO SIĘ TO JEST BOSKIE AAAAAAAAAAAAAAA KOCHAM TEGO BLOGA DAWAJ SZYBKO NEXT BO ZWARIUJE I JESZCZE RAZ KOCHAM TO <3 <3
OdpowiedzUsuń