-Oni ?
To tam będzie ktoś jeszcze oprócz mnie ciebie Paul'a i tego durnia ?
-wybełkotałam. tak na prawdę to chodziło mi o kasę, gdyby nie to musieli
by sobie szukać kogoś innego...
-Reszta zespołu
-A oni tam po co ? -zapytałam się zdziwiona
-Też muszą znać plan w razie jak by w wywiadzie ktoś się zapytał. Pomyśl trochę Laura
-Dobra, dobra ale może tak grzeczniej ? -byłam oburzona nie dość że muszę chodzić z tym palantem to jeszcze inni muszą być częścią tego związku.
-Dalej nie gadaj tyle tylko wychodź ! Ja prowadzę. -odpowiedział już trochę łagodniejszym głosem.
-Nie ma to jak dzień wolny spędzić w debilnej pracy -powiedziałam pod nosem tak żeby Tom nie usłyszał...
~Pod domem Paul'a~
Tom zapukał do drzwi, pojawił się w nich ładny, wysoki, brązowooki,
brunet wspominała że wyglądał mega seksownie ? Moja mina musiała
wyglądać śmiesznie. Ale on wyglądał booosko.
-Cześć ! -uśmiechnął
się, jego śnieżnobiały uśmiech... Co ja mówię ? ja ich przecież nie
lubię, to są gwiazdeczki i tyle ! Ogar. Laura !!!! - mówiłam sobie w
myślach...
-Hey... - odpowiedziałam cicho i patrząc w telefon szłam za Liam'em bo tak się nazywał ten chłopak...
-Ulala, ale laseczka ! -powiedział dławiąc się wodą Louis.
-Ty to masz szczęście Loczek. -zwrócił się do Harrego Zayn
-Emmm.... Słucham ? Nie wiem czy wiecie ale ja tu jestem ! -wybełkotałam marszcząc brwi
-Uuuu.... i ma charakterek -odpowiedział Niall
-Dobra ja wychodzę -powiedziałam po czym udałam się do drzwi, chwyciłam
za klamkę lekko ją przyciskając, już miałam zamiar przekroczyć próg
domu ale niestety ktoś mnie złapał za nadgarstek. Obróciłam się i
ujrzałam brązowookiego Liam'a...
-Nie przejmuj się nimi.... oni tacy są... -powiedział pocieszając mnie...
-S-Spoko tylko ż-że ja nie chce tego udawać rozumiesz ? to mnie męczy.
Co miesiąc mam nowe wyzwanie z "udawanym związkiem" to jest męczące.
Chce z tym skończyć.
-Ok. Ale proszę zrób to dla nas. Jak nie dla
zespołu to dla mnie. To jest ważne dla nas, żeby nie stracić reputacji.
Wiesz jak jest w Show Biznesie.
-Haha... Jesteście tak jak mówiłam
na początki...-powiedziałam i odeszłam słyszałam krzyczenie mojego
imienia, jak się odwróciłam biegł za mną Liam....
No i mamy część drugą ;) podoba się wam ? /Crazy Mofos
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz