Hejcia
! Coś ostatnio nie mam weny :/ ale postaram się, żeby ten Imagin był
udany ^^ Bardzo dziękuję za odwiedziny na blogu. To jest dla nas bardzo
ważne. <3
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Zakochałam
się w nim ale nie wiem czy on czuje to samo co ja do niego. Nie wiem czy
ten pocałunek coś dla niego znaczył. Mam mętlik w głowie. Może jestem
pomyłką. Może kimś więcej. Film się skończył, a ja wciąż leżałam wtulona
w Zayna. Było mi ciepło i przyjemnie.
- Ej, może zagramy w butelkę ? -nagle zapytał się Louis.
- Ok. Ja idę po jedzenie. Zaraz przyjdę. -raczej nie musimy się zastanawiać kto to powiedział.
-
Ja pójdę do łazienki. -odpowiedziałam i w natychmiastowym tempie
wstałam z kanapy. Weszłam do łazienki, tak szczerze to nie wiem po co.
Nic nie chciałam, myślałam nad tym pocałunkiem i Zayn'em. Bardzo mnie
ten pocałunek zdziwił, a za razem uszczęśliwił. Ale czy to coś znaczy ?
Czy taki chłopak może się zakochać w zwykłej dziewczynie jak ja ?
Wróciłam do salonu.
- No w końcu jesteś. -krzyknął Harry.
- Ta. Musiałam sobie ,,przypudrować nosek" -wszyscy wybuchli śmiechem.
- Ach te dziewczyny. Zdecydowanie nie chciał bym być dziewczyną. -wybełkotał Zayn.
-
Słucham ? Ja za to nie chciała bym być takim idiotą jak ty. -troszkę mu
pocisnęłam. Szybko tego pożałowałam. Podszedł do mnie i przerzucił
przez ramie. Szliśmy schodami do góry, aż do jego pokoju.
- Co my tu robimy ? byłam troszkę zdziwiona.
- Teraz pożałujesz tego co powiedziałaś. -odpowiedział. -Masz łaskotki ? -zapytał. W sumie to chyba miałam.
- Mhm. -Mruknęłam. On zaczął mnie łaskotać...
-
Hahaha...Za....Zayn ! Haha ! Prze...Przestań ! -mówiłam wybuchając
śmiechem. Jak poprosiłam tak zrobił, ale nadal miał przewagę leżąc na
mnie. Nasze oczy się spotkały. Patrzyliśmy sobie w oczy i się
uśmiechaliśmy. Mulat powoli się do mnie zbliżał. Pocałował mnie.
Odwzajemniłam pocałunek. Po chwili oderwałam się od niego.
-
Przepraszam... Nie powinienem. -usiadł, mówiąc chwycił się za kark.
Widać było, że jest mu troszkę głupio. Ja też nie orientowałam co przed
chwilą się stało, dopiero po chwili zrozumiałam, że to był pełen uczuć i
namiętności pocałunek. Nie tak jak pod czas filmu.
-
Ni-Nic się nie stało. -delikatnie uśmiechnęłam do Zayna, on też się
uśmiechnął. - To ja już może pójdę. Pa ! -powiedziałam do Mulata i
pocałowałam w policzek. Zeszłam po schodach na dół.
- Emmm...chłopaki, ja już muszę iść. To pa ! -pomachałam im.
-
Selena ! -zatrzymał mnie głos Louisa. -Zobaczymy się jeszcze ? Może
jutro ? Dasz nam swój numer w razie czego ? -zapytał się Liam.
-
Ok -wymieniliśmy się numerami. -To do zobaczenia ! -uśmiechnęłam się i
wyszłam. Była późna godzina Do domu miałam nie całe 15 minut na
piechotę. Gdy zaszłam do domu, ku mojemu zdziwieniu w salonie paliło się
światło a drzwi nie były zakluczone. Weszłam do środka i zobaczyłam
mamę.
- Mama ! -krzyknęłam i uradowana podbiegłam do mamy.
-
Córciu, jak ja się stęskniłam za tobą. -uśmiechnięta uściskała mnie na
powitanie. -Gdzie byłaś, że o tej godzinie wracasz ? -zapytała się
rodzicielka.
- Ymmm... Poznałam kilku chłopaków. Zaprosili mnie do siebie i tak jakoś...-odpowiedziałam z bananem na twarzy.
-Aha. Uważaj dobrze ? Nie wiesz jacy oni są. -czy ona się o mnie martwiła ?
- Mamo, oni są porządni. Może troszkę zwariowani ale są spoko. Opowiadaj jak tam w trasie. -zmieniłam temat.
- Dobrze, dogaduję się z chłopakami i Paul'em.
- Oki. A może w końcu powiesz mi z kim pracujesz ?
-
Z One Direction, pewnie ich znasz są bardzo sławni. Chciała bym żebyś
ich poznała więc za tydzień jedziesz z nami w trasę. Będziesz mi
pomagała. -zatkało mnie. Przecież ja byłam u nich. I ja mam jechać z
nimi w trasę.
-
Ale mamo. Ja nie mogę. -chciałam jej powiedzieć, że byłam w studio tam
gdzie pracuje 1D i mam nagrać pewną piosenkę i wtedy pomyślą nad moją
karierą. Ale wiedziałam, że ona się wścieknie więc to przed nią
ukrywałam.
- Dlaczego ? -może czas jej powiedzieć ?
-
Bo wiesz, miesiąc temu byłam w studiu i powiedzieli, że mam nagrać
jeden clip i mi powiedzą czy mnie wypromują. To jest dla mnie ogromna
szansa na sławę. Wiem, że tego nie pochwalasz ale chce chociaż
spróbować. Zrozum mnie. - powiedziałam łagodnym i przekonującym głosem.
- Jesteś przekonana, że chcesz śpiewać ?
- Tak mamo. Kocham to. Chce koncertować,spotykać się z fanami.
-
No dobrze. Jak ci tak zależy, to nie mam nic przeciwko -uśmiechnęła się
po mnie i przytuliła. Przez chwilkę nie docierało do mnie to, że się
zgodziła. Byłam najszczęśliwszą dziewczyną na świecie.
- Dziękuję, Dziękuję, Dziękuję Mamo. -skakałam ze szczęścia
- Nie dziękuj córeczko. Idź już spać. -odpowiedziała.
- Aha bym zapomniała. Ja już znam chłopaków z One Direction -uśmiechnęłam się i poszłam do góry. Ubrałam się w Piżamę i
położyłam na łóżko. Nagle zadzwonił telefon. Był to koleś ze studia.
Tak się składa, że spodobała im się piosenka i jak śpiewam. I że jestem
ich nową zdobyczą. Czyli będą mnie promować. Tak się ucieszyłam, że nie
mogłam spać. Myślałam o dzisiejszym dniu. Tyle się wydarzyło. W pewnym
momencie usłyszałam dźwięk sms-a. Był on od Hazzy.
"Hey. Mam nadzieję, że cię nie obudziłem.
a jeśli to sorry ;) Zapraszamy cię jutro
do siebie. Mam nadzieję, że przyjdziesz.
Harry xx."
Po krótkim namyśle odpisałam.
"Hej. Nie, nie obudziłeś. Oki przyjdę :)
O której ? Heh. Mam dla was dobrą
wiadomość. Mam nadzieję, że się
ucieszycie tak jak ja teraz :D
Sel xx"
Po niecałej minucie otrzymałam odpowiedź.
" O 15 pasuje ? Jaką masz wiadomość ?
Harry xx"
Odpisałam:
"Pan ciekawski dowie się jutro.
No jasne, że pasuje. A teraz Dobranoc,
bo jutro mam ciężki dzień. Muszę się wyspać xD
Sel xx"
Dostałam krótką wiadomość z "Dobranoc, kolorowych snów." Gdy już odłożyłam telefon na półkę popadłam w krainę snów.
Rano kiedy się obudziłam była 13:10 godzina, wygramoliłam się z łóżka i poszłam do łazienki się ogarnąć. Ubrałam się w To (bez torebki i kurtki ) makijaż miałam taki. Zeszłam na dół, mama siedziała już na kanapie uśmiechała się.
- Ślicznie wyglądasz. -powiedziała moja rodzicielka.
- Dziękuję, aj a ja mam nowinkę. -uśmiechnęłam się
-
Wiem, Paul dzwonił i mówił, że będziesz przez nich wypromowana. Tak się
cieszę córeczko, że ci się udało. -przytuliła mnie do siebie. Jezu ! Co
ona brała !? Po pierwsze mówi do mnie córeczko, po drugie cieszy się,
że będę piosenkarką ?! Nie nadążam nad nią, nigdy taka nie była.
- Ta. O 15 wychodzę i nie wiem o której wrócę, więc się nie martw. Będę w dobrych rękach. -puściłam jej oczko.
- A mogę wiedzieć gdzie się wybierasz droga panno ?
- Do chłopaków. -odpowiedziałam.
- Z One Direction ?
- Tak. Harry mnie zaprosił. -wybełkotałam a na mojej twarzy pojawił się lekki uśmiech.
- Ok. Ale mam nadzieję, że pamiętasz o swojej próbie o 16 prawda ? -no to teraz mnie zamurowało.
- O cholera. To już dzisiaj mam próby ? -byłam zdziwiona.
- A co myślałaś ? Co dziennie będziesz miała próby o 16. -zaśmiała się rodzicielka.
- Ok. Może chłopacy pojadą ze mną.....
__________________________________________________________________
__________________________________________________________________
__________________________________________________________________
__________________________________________________________________
Ugh.
Mamy część 3 :D I jak wam się podoba ? Może jeszcze dzisiaj dodam część
4 ale nic nie obiecuję :) Proszę o szczere komentarze <3
Sorcia, ale spieprzyłam tego imagina doszczętnie :p
CZYTASZ = KOMENTUJ /Crazy Mofos xx
Dziewczyno oddaj mi trochę twojego talentu ;) super i nie mogę się już doczekać kocham <3
OdpowiedzUsuńDziękuję <3 Chociaż ty doceniasz i komentujesz <3
OdpowiedzUsuńNie ma za co dla mnie to sama przyjemność bo uwielbiam czytać tego bloga <3 <3
Usuń