środa, 29 stycznia 2014

Imagin dla Mrs. Payne =) /Crazy Mofos xx

IMAGIN DLA WERONIKI !!! TO DLA CIEBIE =D 
 Szłaś zapłakana po parku po rozstaniu z chłopakiem. Był zwyczajnym dupkiem. Zerwałaś z nim ponieważ przespał się z twoją najlepszą przyjaciółką. Byłaś załamana. Przyjaźniłyście się od pierwszej klasy podstawówki, dzieliłyście się wszystkim. Nie sądziłaś, że będzie  taka podła. Miałaś ochotę skoczyć z mostu. W tym momencie, życie straciło sens. Byłaś z nim 5 lat i po tych pięknie spędzonych latach cię zdradził. Teraz nie miałaś nikogo, rodzice mieszkali w Polsce a w Londynie nikogo więcej nie miałaś oprócz Justina-twojego byłego. Postanowiłaś usiąść na ławce, nie przestawałaś płakać. W pewnym momencie zauważyłaś, że nie jesteś sama. Usiadł koło ciebie chłopak.
-Co się stało ? -spytał niepewnie.
-Nic takiego. -odpowiedziałam łkając. 
- Jak nic skoro płaczesz ? 
- Chłopak mnie zdradził. -jeszcze bardziej się popłakałam. 
- Nie płacz. To był zwyczajny palant skoro zostawił taką ślicznotkę jak ty. -przytulił mnie. 
- Wiesz co jest najgorsze ? Że zrobił to z moją najlepszą przyjaciółką. To mnie najbardziej boli. -odwzajemniłam jego uścisk. - A tak w ogóle to my się nie znamy. Więc przepraszam, że ci się zwierzam. -odkleiłam się od niego. 
- Jestem Louis. No w końcu ja zaproponowałem, żebyś się zwierzyła no nie ? -lekko się uśmiechnął. 
- Ja jestem Weronika. I dziękuję. -pierwszy raz w dniu dzisiejszym moje kąciki ust się uniosły. 
- Emmm... Może cię odprowadzę ? -wstał. Niestety musiałam odmówić. Nie miałam dokąd. 
- Eee... No więc ja mieszkałam z chłopakiem, i tak jak by nie mam teraz gdzie wracać. -odwróciłam wzrok od niego. 
- To chodź do mnie. -pociągnął mnie za rękę. 
- Louis, ja nie chcę się narzucać. - powiedziałam. 
-  Oj no już chodź. Chłopacy chętnie cię poznają. 
- Chłopacy ? -zapytałam zdziwiona. 
- To ty mnie nie poznałaś ? -zaśmiał się Louis. 
- Inaczej bym się nie pytała. 
- No ok powiem ale obiecaj mi coś... 
- No ok ale co ? 
- Nie krzycz ok ? 
- Haha już się boję. Mów. 
- Jestem Louis'em Tomlinson'em z One Direction. -OMG ! jak ja mogłam go nie poznać ? 
- O jezu jak ja ja mogłam Cię nie poznać ? 
- Może przez ten kaptur i okulary. -zaśmiał się po czym zdjął okulary. 
- Haha. Może. To ty mieszkasz z chłopakami ? 
- Tak. Mamy jeden dom. -uśmiechnął się. 
- Wiesz, ja nie chce wam się narzucać. Macie swoje życie. Ja sobie czegoś poszukam. 
- Nie ma mowy ! Jedziesz ze mną i koniec tematu. -odpowiedział stanowczo. 
- OK. Louis ? 
- Tak ? 
- Dziękuję. -pocałowałam go w policzek.
- Cała przyjemność po mojej stronie. -łobuzersko się uśmiechnął. Idąc do niego przegadaliśmy całą drogę. Poznaliśmy się bliżej. Był bardzo miły i uczuciowy, bardzo mi się spodobał i zaimponował. Jak zaszliśmy do domu a raczej wielkiej willi weszliśmy do środka. 
- Już jestem ! -krzyknął Lou. -chodź przedstwię cię innym. Weszliśmy do salonu. Zobaczyłam 4 leżących na kanapie chłopaków.   
- Poznajcie Weronikę. Zamieszka u nas. Nie macie nic przeciwko c'nie ? 
- Ulala. Witaj piękna Jestem Harry. -zagwizdał i się przywitał całując w policzek chłopak w loczkach. 
- Heej... Jestem Weronika. -uśmiechnęłaś się do Harry'ego. 
- Cześć, ja jestem Zayn. Ten żarłok to Nall a to Liam Daddy zespołu. -odezwał się Mulat pokazując palcem na innych.
- Hej, miło was poznać. - posłałam im miłe spojrzenie. 
- Zaraz, zaraz. Czy ty płakałaś ? -odezwał się jeśli dobrze pamiętam to Liam. 
- Można by tak powiedzieć. -mina mi zrzedła. 
- Dlaczego ? -zapytał Mulat. 
- Eee... tak w skrócie to chłopak mnie zdradził po 5 latach z moją najlepszą przyjaciółką. 
- Ale frajer. -odezwał się Harry. 
- Niestety. Staram się o tym nie myśleć i się ogarnąć. -lekko się uśmiechnęłam. 
- Ok. Nasz Louis umie pocieszać -powiedział przez śmiech Niall, na co Louis rzucił go z całej siły poduszką. Musiało go to zaboleć bo aż pisnął. Na co wszyscy wybuchnęli śmiechem. Okazało się, że będę spała z Lou w jednym łóżku. Nie przeszkadzało mi to zbytnio ponieważ się w nim zakochałam. 

~Tydzień później~
- Mała, możemy pogadać ? -zwrócił się 
- Jasne. 
- Emmm no bo wiesz... ja... ja się w tobie zakochałem. -jąkał się jak nigdy. 
- No bo wiesz ja tez się w tobie zakochałam. -uśmiechnęłam się. 
- To co... Będziesz moją dziewczyną ? 
- Oczywiście, że tak. -pocałowałaś go.  

Dwa miesiące później zaszłaś w ciąże. W dniu narodzin dziecka, Lou ci się oświadczył. To był najcudowniejszy dzień w życiu. Po roku wzięliście ślub. Jesteście kochającą się rodziną. 
KONIEC !!!
_________________________________________________
__________________________________________________
_________________________________________________
wiem, zawiodłam. PRZEPRASZAM !!! /crazy mofos xx


 

2 komentarze:

  1. On jest boski .Proszę o jeszcze jednego imagina z Liamem teraz bym chciała a nie zawiodłaś on był super

    OdpowiedzUsuń
  2. Przestańcie pisać że "zawiodłyście" bo to kłamstwa!!!!!!! ;*

    OdpowiedzUsuń