Hey !!! Przepraszam za nie obecność mam nadzieję, że się nie obrazicie bo oto przed wami część 13 <3
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
- Laura masz mnie. Proszę wybacz mi !
- Nie Harry. Żegnaj. -wyszłam z łzami w oczach. Zeszłam na dół.
- Możemy już iść. -oznajmiłam Liama. -Cześć chłopaki. -pożegnałam się z każdym po kolei. I wyszliśmy.
~4 miesiące później~
Od tamtego czasu nie widuję się z Harrym. Mam własne mieszkanie, mój brzuszek rośnie jak na drożdżach jestem już w 4 miesiącu ciąży. Z chłopakami widuję się co kilka dni, przychodzą do mnie i mi pomagają w niektórych sprawach. Chłopacy nie kiedy mówią mi, że Hazz za mną tęskni, że żałuje swojej decyzji, odizolował się kompletnie od świata nie chce z nikim rozmawiać. Boli mnie to, nie chcę sama wychowywać dziecka. Od tamtego czasu nie mam nikogo.Rodzina się do mnie nie odzywa gdy tylko się dowiedzieli o dziecku i Harrym. Dlaczego ? Przecież nie zrobiłam niczego złego. To, że moim marzeniem było mieć dziecko z najwspanialszym chłopakiem w życiu to chyba nic złego. Niestety ja mam pecha. Jak zawsze mam pecha w miłości. Dlaczego to spotyka mnie ? Dlaczego ja mam tak cholernie trudne życie ?! Bez Harry'ego moje życie nie ma sensu. O 13:30 byłam umówiona na wizytę u ginekologa. o 13:10 postanowiłam wyjść z domu. Pech tak chciał, że po drodze spotkałam Harry'ego.
- Laura ? -spytał z niedowierzaniem. Lecz ja nie odpowiedziałam i szłam dalej.
- Laura, zatrzymaj się, proszę porozmawiajmy. -wybełkotał łapiąc mnie za nadgarstek.
- Czego chcesz Harry ? Teraz nie mogę, idę do lekarza.
- Mogę cię odprowadzić no wiesz, chciałbym zobaczyć maleństwo...moje dziecko-na zewnątrz byłam obojętna a w duchu w pełni szczęśliwa, że Harry chce ze mną iść do ginekologa zobaczyć nasze dziecko.
- Jak chcesz... Harry ? Mogę ci zadać pytanie ?
- Jasne, pytaj o co chcesz -posłał mi ciepły uśmiech.
- Dlaczego chcesz iść ze mną do ginekologa ? I w ogóle po co chcesz się ze mną zadawać ?
- Po pierwsze chce zobaczyć moje...nasze dziecko, po drugie kocham was, a po trzecie chciałbym prosić o wybaczenie i żebyś do mnie wróciła. -powiedział stanowczo. Szczerze cieszyłam się, że nadal mnie kocha i chce do mnie wrócić...
- Harry...ja...-nie zdążyłam dokończyć bo Hazz wpił mi się usta i namiętnie pocałował... -Ja też cię kocham, a teraz chodź bo się spóźnimy. - przerwałam nasz pocałunek.
- Okej, okej. Już idę. Ale jak by była dziewczynka to będzie Dracy a jak chłopiec to...ty wybierasz...
- Haha. Spoczko. Ale ja jeszcze nie powiedziałam, że do ciebie wracam.
- Wiem, ale w końcu to też moje dziecko. I mam nadzieję, że jednak mi wybaczysz i będziemy razem. - nie odpowiedziałam. Szliśmy w ciszy aż do samego szpitala.
~W gabinecie~
- Będzie pan miał śliczną córeczkę panie Styles. -odezwał się pan doktor. Spojrzałam na Harry'ego widziałam jak mu spływają łzy szczęścia. -Dziecko rozwija się dobrze, lecz pani potrzebuje więcej spokoju, najlepiej jak by pani leżała a pan Styles się panią odpowiednio zajmował. Nie może pani dźwigać ani się obciążać bo to szkodzi dziecku. Zrozumiano ? -spytał a raczej zarządził pan doktor.
- Ale my... -zaczęłam ale Hazz mi przerwał...
- Tak oczywiście. Będę się jak najlepiej opiekował Laurą i dzieckiem. -uśmiechnął się do mnie Hazz na co odwzajemniłam uśmiech.
- Dobrze, to następna wizyta za miesiąc... -podał mi dokładną datę i godzinę, na co podziękowałam, pożegnałam się i wyszliśmy.
~przed szpitalem~
- No to jak będzie ? wracasz do mnie czy mam się od ciebie odwalić ? - nie odpowiedziałam tylko go pocałowałam. Tym chyba mu odpowiedziałam na pytanie.
- Ale obiecaj, że już nigdy mnie nie zostawisz i nie będziesz osądzał o zdradę i że mnie przede wszystkim nie zdradzisz. -powiedziałam na powadze.
- Obiecuję, przysięgam, nigdy takiego czegoś nie zrobię. Kocham cię i małą Dracy. -powiedział uśmiechając się zauważyłam też łzy w oczach Harry'ego.
- Dracy ?
- Tak, naszą córeczkę. Będzie miała na imię Dracy.-powiedział z dumą. Na co ja się uśmiechnęłam.
- Chyba żartujesz będzie Danielle. -teraz to ja byłam z siebie dumna.
- Nie ma mowy kotku. Będzie Dracy. To już postanowione.
- No dobra niech ci będzie. Będzie Dracy. Jak sobie życzysz tatusiu. -powiedziałam dając mu buziaka w policzek.
- Będziesz wspaniałą matką dla naszej córeczki.
- A ty najwspanialszym ojcem Harry. -po policzku spłynęła mi łza szczęścia. -Na reszcie będę miała rodzinę.-przytuliłam się do Harry'ego.
- Idziemy do domu ? Musisz teraz odpoczywać. -pocałował mnie w czoło. Gdy zaszliśmy do domu, Harry rozkazał położyć mi się na kanapie. No więc się położyłam. Resztę wieczoru spędziliśmy na omawianiu przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Byłam bardzo zmęczona, i chyba urwał mi się film w połowie rozmowy. Dzisiaj dzień był zaliczany do udanych. A raczej najlepszych do tej pory. Dni jak i miesiące leciały zdecydowanie za szybko. Za nim się obejrzałam byłam już w 5 miesiącu ciąży. Harry bardzo mi pomagał, nie zostawiał mnie nawet na 5 sekund. Byłam najszczęśliwszą osobą na świecie mając przy sobie takiego chłopaka jak Hazz. Bardzo się kochamy i jesteśmy szczęśliwi. Już nie mogłam się doczekać tego magicznego dnia w którym przyjdzie na świat mała Dracy. Chłopaki już o wszystkim wiedzą, że się pogodziłam z Harrym i że będziemy mieli córeczkę. Moje przyjaciółki niestety musiały wyjechać do Irlandii na stałe. Bardzo mi ich brakuje. Chłopcy byli załamani tym, że wyjechały ale podnosiłam ich na duchu i niedawno znaleźli sobie nowe dziewczyny. Liam jest z Danielle, Zayn z Perrie a Lou z Eleanor. Widać, że są bardzo szczęśliwi w tych związkach.
_______________________________________________________________
TADAM !!! Jak wam się podoba 13 część ? Może troszkę na końcu zabrzmieć jak koniec tej historii ale nie martwcie się jeszcze będą z 3 może 4 a jak dobrze pójdzie z moją wyobraźnią to 5 części. :D Swoje opinie piszcie w komie <3 / Crazy Mofos
Tto dobrze że to ie koniec :)
OdpowiedzUsuń/Harria
no kocham tego bloga i twój dar pisania czekam na next <3
OdpowiedzUsuń