niedziela, 12 stycznia 2014

Laura cz.9. - Przepraszam

- Chodźmy. - chwycił mnie za rękę Zayn i pociągnął w drugą stronę, lecz ja się uparłam i podeszłam do nich.
- Myślałam, że jesteś inny ale jak widać myliłam się. -powiedziałam, a on oderwał się od tej laski, dałam mu bardzo mocnego liścia. Nie wierzyłam w to co widzę. Chłopacy wzięli mnie do domu. 

~w domu~
- O jezu Laura !!! Co ci się stało ??? -spytała poddenerwowana Jessie. Czy ja wyglądałam aż tak źle ? 
- Harry...  -nie zdążyłam powiedzieć co widziałam, ponieważ wybuchłam płaczem.I pobiegłam do pokoju i zamknęłam drzwi.  Usiadłam na ziemi i zaczęłam płakać.
Nagle usłyszałam pukanie do drzwi.
- Laura ? -usłyszałam głos Louisa. -wiem, że tam jesteś. Otwórz drzwi proszę...-mówił delikatnym głosem. Nie chciałam się z nikim widzieć. -Laura, proszę otwórz te cholerne drzwi !!!-powiedział podniesionym głosem. W końcu wstałam i otworzyłam.
- Czego chcesz ? -zapytałam zapłakanym głosem 
- Porozmawiać, pocieszyć cię. -odpowiedział na pytanie. 
- Nie chce rozmowy, nie chce powieszania. -wybełkotałam sucho. 
- Harry nie jest taki jak ci się wydaje. -powiedział szybko. 
- A jaki ? Louis, normalny chłopak będąc z dziewczyną nie całuje się z pierwszą lepszą pod klubem ! -powiedziałam płacząc. 
- Wiem. To było chamskie zachowanie, ale on był pijany ! -uniósł się, a ja się przestraszyła. 
- Jakoś ja od niego nie czułam alkoholu ! -krzyknęłam, po czym się bardziej popłakałam. -Rozumiesz ? On był tego świadomy -dodałam po czym wyszłam z pokoju. I zeszłam na dół. 
- Wychodzę. -powiedziałam do reszty i wyszłam.
- Laura ! Laura ! Stój ! -słyszałam za sobą głos. Gdy się obróciłam ujrzałam Mulata. Podszedł do mnie.
- Zayn... -wybełkotałam i przytuliłam się do niego mocno. Czułam, że mogę mu zaufać. -On był tego świadomy...-Mulat na mnie spojrzał i jeszcze bardziej przytulił.
- Ciii... Będzie dobrze. Nie płacz, jestem tutaj przy tobie. -odpowiedział całując mnie w czoło. 
- Dziękuję. -powiedziałam patrząc mu w oczy. 
- Za co ? -uśmiechnął się Mulat. 
- Za to, że jesteś tutaj przy mnie. -lekko się uśmiechnęłam.    
- Pójdziemy do naszego "magicznego" miejsca ? -zapytał Mulat.
- Tak, jasne. -odpowiedziałam. Ku mojemu zaskoczeniu, Zayn złapał mnie za rękę i tak sobie szliśmy.

___________________________
Przepraszam że tak mało ale mam karę i nie wiem kiedy teraz dodam kolejnego Imagina :'( PRZEPRASZAM :'( /CRAZY MOFOS


1 komentarz:

  1. on jest genialny jak zwykle mam nadzieje że nie będziesz miała długo tej kary bo długo nie wytrzymam ☺

    OdpowiedzUsuń