poniedziałek, 6 stycznia 2014

Laura Prolog

Prolog :

Hey, jestem Laura pochodzę z polski ale pracuję i mieszkam w Londynie. Pracuję jako modelka, mam 4 przyjaciółki:
Emmę, Ally, Alex oraz Jessie. Poznałyśmy się w pracy miałyśmy razem sesję zdjęciową, mój menadżer Tom ciągle próbuje kontrolować i wcinać się w moje życie przez co nie mogę normalnie żyć. Mieszkam w Centrum Londynu, a moi rodzice w Polsce. Nie akceptują tego że się rozbieram do sesji i po prostu straciłam z nimi kontakt przez tą jedną głupią pracę. Tom próbuje zrobić ze mnie pustą gwiazdeczkę co mu się powoli to udaje. Każe mi udawać "związki" które tak na prawdę nie istnieją, chore prawda ? ale na tym polega Show Biznes. Mam powoli tego dosyć ale wiem że jeżeli nie wykonam danego mi zadania to już mogę stracić reputację i nie będę zarabiała pieniędzy, co w tej chwili mi są potrzebne. Tom jest nie tylko moim menadżerem ale i też jakiegoś mega znanego zespolu z pustymi gwiazdeczkami jak dobrze pamiętam nazywają się oni "One Direction" szczerze to nie lubię ich, uważam że są gwiazdeczkami zapatrzonymi w siebie, lub w pieniądze i nic więcej. Najbardziej mnie drażni Harry wkurza mnie to że zabawia się z dziewczynami a po nocce je zostawia. Trzeba być kompletnym świnią żeby takie coś zrobić. Nie wiem co te dziewczyny w nich widzą, no ale to nie ja mam z nimi do czynienia tylko one i Tom. Jak już mówię o Tom'ie to traktuję go jak Ojca ponieważ się o mnie martwi, pomaga mi i był ze mną w trudnych chwilach kocham go jak Ojca lecz jego niektóre pomysły są durne i nie chce ich spełniać to się umie na mnie wydrzeć więc chodzę jak w zegarku i wypełniam jego polecenia. Teraz ma kolejną misję dla mnie ale nie chciał powiedzieć jaką powiedział... cytuję "Dowiesz się w swoim czasie". Nie wiem o co może chodzić temu kolesiowi ale mogę się spodziewać wszystkiego. Zakladam że znowu jakaś ustawka (ustawiony związek). Chcecie poznać moją dalszą historię ? Jest on momentami wesoła a czasami smutna mam nadzieję że wyobrazicie sobie to tak jak ja to przeżyłam..... !

2 komentarze: